4.2.09

made by my husband/ wykonane przez mojego męża



Musiałam je ukraść, ponieważ oczywiście mój ukochany twierdził zawzięcie, że to nic takiego i że trzeba je wyrzucić. Ale przecież jak mogłabym ... toż to zawzięty automatyzm w czystej postaci!

1 komentarze:

Anonimowy pisze...

Cudowny tatuaż... ;)